Kto dziś siedzi za kierownicą Twoich decyzji?

Czy zdarzyło Ci się kiedyś podjąć decyzję i już pięć minut później zacząć zastanawiać się, czy była dobra? A może przeciwnie. Odkładać decyzję tygodniami, bo “jeszcze czegoś nie wiesz”. Często słyszę: „Nie umiem podjąć właściwej decyzji.” Ja mam przekonanie, że problem wygląda zupełnie inaczej. Umiesz, tylko nie korzystasz z właściwych zasobów.


Wyobraź sobie, że w Twojej głowie siedzi siedmioosobowy zarząd. Każdy ma dobre intencje. Każdy chce Cię ochronić. Ale każdy ma zupełnie inny pomysł na to, jak żyć.

Przyjrzyjmy się im bliżej.

1. Perfekcjonista

„Jeszcze nie. Muszę mieć pewność, wiedzieć wszystko.”

Brzmi rozsądnie. Problem? Nigdy nie będziesz wiedzieć wszystkiego. Ale ten kierowca próbuje ochronić Cię przed pośpiechem, pomyłką, porażką.

Koszt? Decyzje są przeciągane, podejmowane za późno lub wcale. I kosztują Cię bardzo dużo czasu i energii.

Rozwiązanie?

Zastanów się: bez jakiej informacji naprawdę nie mogę zdecydować? Co będzie Twoim MZNI (Minimalny Zasób Niezbędnych Informacji 🙂)

Niektórzy mówią o regule 80%, a czasem nawet 70% informacji, które wystarczą, żeby ochronić Cię przed problemem.

2. Katastrofista

„A jeśli wszystko się posypie?”

On nie widzi szans. On skanuje świat w poszukiwaniu zagrożeń. Przy takim podejściu jeden możliwy problem potrafi przesłonić dziesięć możliwych korzyści.

Koszt? Pozorna ochrona przed stratą niesie dużo większe ryzyko – frustracji, skupienia na negatywach i budowaniu planów awaryjnych, zamiast na działaniu.

Rozwiązanie?

Zastanów się co realnie najgorszego może się wydarzyć, jeśli podejmiesz niewłaściwą decyzję. Najczęściej ta katastrofa zapisana na kartce wygląda dużo mniej groźnie. A potem weź drugą kartkę i zapisz jaki jest najbardziej prawdopodobny scenariusz. Dzięki temu zyskasz odpowiednią perspektywę.

3. Ludzio-Centrysta

“A co oni pomyślą?”

Nie boi się decyzji. Boi się krytyki i odrzucenia. Chce chronić Twoje relacje i poczucie akceptacji.

Koszt? Poświęcasz mnóstwo energii na życie według oczekiwań innych ludzi. Uzależniasz swoje działania od opinii, zamiast skupić się na słuchaniu swojego wewnętrznego kompasu.

Rozwiązanie?

Jeśli trudno Ci odwrócić uwagę od opinii i reakcji innych ludzi – zacznij od wypisania wszystkich korzyści, jakie z Twojej decyzji wynikają dla otoczenia. A potem zastanów się jakie są fakty. Sprowadź t decyzję do konkretów, oddzielając od obaw i innych blokujących emocji.

4. Strażnik bezpieczeństwa

Nie mówi: „Nie.”

Mówi: „To jeszcze nie jest dobry moment. Poczekajmy.”

I nagle mijają kolejne dwa miesiące, a Ty wciąż stoisz w miejscu. Jego działanie jest bardzo podobne do Perfekcjonisty, ale inna jest motywacja. Strażnik bezpieczeństwa chce dbać o Twoją stabilizację, chroni Cię przed rewolucyjnymi zmianami i impulsywnymi działaniami. Ale przegina 🙂

Koszt? Żyjesz w trybie ciągłych przygotowań do startu, wyczekiwaniu właściwego momentu, który nigdy nie nadchodzi. Strażnik bezpieczeństwa to wielki przyjaciel prokrastynacji.

Rozwiązanie?

Jedno z najprostszych – wyznacz nieprzekraczalną datę decyzji. Bo tak naprawdę co to znaczy – właściwy moment? Ustaw sobie termin. A kiedy nadejdzie, po prostu rusz do działania.

Okładka książki - dr Anna Martens - I co z tego wynika?

Chcesz opowiadać dane tak, by zapadały w pamięć?

Sięgnij po powieść biznesową o Data Storytelling
i przekonaj się, jak prosto można opowiadać nawet bardzo skomplikowane dane.

5. Super-Analityk

On kocha Excela. Uwielbia badania, dane, raporty. Czyta jeszcze trzy artykuły. I jeszcze jedną książkę. Potem jeszcze webinar. I nadal nie podejmuje decyzji.

Ten kierowca ma często krewnego – Syndrom Oszusta. Bo wciąż wiem za mało. Bo na pewno jeszcze czegoś warto się nauczyć, przed ostateczną decyzją. Próbuje Cię chronić przed błędami.

Koszt? Paraliż decyzyjny i znów mnóstwo czasu przepalonego na nadmierne analizy.

Rozwiązanie?

Kiedy pracuję z Super-Analitykiem, proszę, żeby na chwilę odłożył dane, zestawienia, tabelki – żeby wyszedł z tych liczb i przypomniał sobie, że ma jeszcze doświadczenie i intuicję. Zastanów się jakie rozwiązanie podpowiada Ci Twój trzeźwy ogląd sytuacji. Co, poza danymi, ma znaczenie?

6. Bohater „Zosia Samosia”

„Nie będę nikogo prosić o pomoc. Poradzę sobie sam.”

Genialny towarzysz, kiedy potrzebujesz mobilizacji do działania. Ale średni kompan przy podejmowaniu decyzji. Chce chronić Twoje poczucie kompetencji, autorytet, potrzebę niezależności.

Koszt? Nie dość, że czujesz się samotny, to jeszcze fundujesz sobie przeciążenie. Nie jesteśmy niezniszczalni.

Rozwiązanie?

Niewielu Bohaterów potrafi prosić o pomoc. Dlatego pierwszym, łatwiejszym krokiem, który ja rekomenduję takim kierowcom – zacznij pytać. Pytania to potężne narzędzie. Dzięki nim możesz posłuchać jak inni poradzili sobie w Twojej sytuacji, poznać ich perspektywę i dzięki temu wyciągnąć wartościowe wnioski, które pomogą Ci podjąć decyzję.

7. Łowca okazji

Nie wybiera. “Bo może za rogiem czeka coś lepszego.”

Dla Łowcy dokonanie wyboru związane jest z poczuciem straty. I przed tym chce Cię chronić. Takie decyzyjne FOMO (Fear of Missing Out). Ile razy coś wybierze, od razu ma przekonanie, że była lepsza opcja, którą przegapił.

Koszt? Brak decyzji. A jeśli już decyzja zapada, to od razu jest kwestionowana. W ten sposób nawet właściwe decyzje nie wyglądają na korzystne i błędne koło toczy się bez końca.

Rozwiązanie?

Tutaj najlepiej sprawdza się programowanie mózgu na korzyści. Po podjęciu decyzji skup się na wszystkim co pozytywnego się wydarza w związku z tym. Nie kieruj uwagi na potencjalne straty. Doceniaj, nawet drobne wartości, które dzięki tej decyzji zyskujesz.

I co z tego wynika?

Gdy prowadzę warsztaty o świadomych decyzjach, często słyszę pytanie: „Jak pozbyć się tych sabotażystów?”

A ja odpowiadam: Nie pozbywaj się ich. Każdy z nich kiedyś uratował Cię przed czymś ważnym. Perfekcjonista przed pochopnością. Katastrofista przed ryzykiem. Strażnik bezpieczeństwa przed stratą. Oni sami w sobie nie są problemem. Problem zaczyna się wtedy, gdy oddajesz im kierownicę na stałe.

Świadome decyzje nie polegają na tym, żeby ich wyrzucić z samochodu. Polegają na tym, żeby zaprosić ich do rozmowy. I samemu usiąść za kierownicą.

Zatrzymaj się dziś na minutę.

Przy najbliższej decyzji zadaj sobie tylko jedno pytanie: Kto właśnie siedzi za kierownicą?

Perfekcjonista? Katastrofista? Strażnik bezpieczeństwa? A może… Ty? 🙂


Newsletter

Zapisz się na newsletter – warto!

Bez spamu. Bez motywacyjnych sloganów. Bez owijania w bawełnę. Praktyczna wiedza poparta badaniami i doświadczeniem.

Raz w miesiącu piszę o konkretnych metodach, narzędziach, rozwiązaniach i realnych sytuacjach w komunikacji, rozwoju i zarządzaniu.

Dr Anna Martens
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.